Składniki:
- pasta Haeng Lae – 1 słoik
- wieprzowina – ok. 800 g (najlepiej sprawdzi się boczek, ale mniej tłuste części jak karkówka lub udziec też będą dobrym wyborem)
- olej (np. kokosowy lub inny tłuszcz) – 1 łyżka
- cebula szalotka (najlepiej czerwona) – 550 g
- czosnek – 10 dużych ząbków (50 g obranego)
- imbir – 130 g
- wywar lub woda
- jasny sos sojowy – ok. 70 g
- cukier palmowy – ok. 50 g
Opcjonalnie / do dekoracji: pasta tamaryndowa, świeża kolendra, pikle, ryż jaśminowy.
Przygotowanie:
- Obierz szalotkę i czosnek (1-2 szalotki zostaw do dekoracji). Czosnek posiekaj, szalotkę pokrój w większe cząstki (np. piórka lub półplastry). Imbir pokrój w cienkie paseczki – najpierw w poprzek włókien w plastry, potem w słupki.
- W garnku rozgrzej olej. Dodaj szalotkę, czosnek i imbir. Smaż na średnim ogniu 8–10 min, aż zmiękną.
- Dodaj pastę Haeng Lae, smaż kilka minut, mieszając.
- Pokrój wieprzowinę w grubą kostkę (ok. 4×4 cm). Na mocno rozgrzanej patelni obsmaż mięso z każdej strony na złoty kolor.
- Zdeglasuj. Wlej na patelnię odrobinę wody i przelej do garnka zawartość patelni.
- Do garnka dolej tyle wody/wywaru, by tylko przykryć składniki. Dodaj połowę sosu sojowego i cukru kokosowego. Gotuj na małym ogniu, aż mięso będzie miękkie, a sos gęsty i zredukowany (ok. 60-90 min.)
- Spróbuj. Dopraw resztą sosu sojowego i cukru, ewentualnie dolej odrobinę wody lub bardziej zredukuj. Na koniec dodaj pastę tamaryndową lub odrobinę zalewy z pikli, by kwasowością delikatnie skontrować smaki. Haeng Lae powinien mieć solidną słodką podbudowę, wyraźną słoność i delikatną kwasową kontrę.
- Serwuj ze świeżą kolendrą, plastrami surowej szalotki i piklami.

